Weekendowy wypad na rowery w Jurę

Libisz jest specjalistą od weekendowych wypadów. W któryś wrześniowy piątek '98 zebraliśmy się Jackiem i Magdą (libiszową córą) i pojechaliśmy z rowerami w Jurę. Ze względu na obecność Magdy wyjazd był bardziej rekreacyjny niż wyrypiarski, ale i tak pozwolił odetchnąć od miasta i codziennego młynu. A znalazło się też kilka okazji do dania sobie w kość i poskakania conieco... ;)

Kliknij, żeby powiększyć Nazwa pliku: Budzik-jump.jpg Wielkość: 15.04 KB
Data: wrzesień 1998 Indeks: ????/??
Opis:
Fakt, że Magda męczyła się szybciej niż my powodował, ze mieliśmy trochę czasu na zabawę. W trakcie pierwszego odpoczynku skakaliśmy z Libiszem przez pień drzewa przewróconego w poprzek ścieżki. Najciekawsze okazało się jednak robienie zdjęć. Najpierw sprawdziłem jaką przysłonę proponuje światłomierz przy wykonywaniu zdjęcia z fleszem (w lesie było bardzo cieniście i dosyć ciemno, więc określiłem w ten sposób parametry doświetlenia pierwszego planu). Natępnie zmierzyłem jaki przy tej przysłonie byłby czas naświetlania bez flesza. Był on naturalnie dłuższy niż z lampą (ale gwarantował również synchronizację). W ten sposób zapewniłem sobie wyatarczającą ilość światła na doświetlenie tła. Jak wiadomo błysk lampy błyskowej trwa bardzo krótko, stąd pierwszy plan był oświetlany głównie przez lampę a drugi przez dłuższy czas naświetlania. Przy prowadzeniu rowerzysty w kadrze przez cały czas robienia zdjecia, uzyskaliśmy zatrzymany pierwszy plan (efekt flesza) oraz rozmazane tło lasu (efekt dłuższego czasu naświetlania). Szkoda tylko, że moja Minolta nie pozwala na ustawienie momentu błysku lampy i "na sztywno" błyska natychmiast po otwarciu migawki. Ciekawszy efekt byłby w przypadku błysku tuż przed jej zamknięciem (najpierw smuga, później rowerzysta).
Guzik naciskał Libisz a na zdjęciu jestem ja ;-).

Kliknij, żeby powiększyć Nazwa pliku: Budzik-woda.jpg Wielkość: 15.14 KB
Data: wrzesień 1998 Indeks: ????/??
Opis:
W którymś momencie szlak prowadził przez strumyk. Jak widać sprawiło nam to wiele radości ;-). Na zdjęciu (znowu autorstwa Libisza) tapla się Budzik.
Kliknij, żeby powiększyć Nazwa pliku: Magda-DH.jpg Wielkość: 33.13 KB
Data: wrzesień 1998 Indeks: ????/??
Opis:
Magda, jak na swoje nie całe wówczas 9 lat, całkiem nieźle dawała ognia ;). Od razu widać, że córa swojego tatusia... ;-))). Moje uznanie wzrosło jeszcze bardziej, kiedy ładowałem jej rower na dach samochodu - okazał się być najcięższy ze wszystkich!
Kliknij, żeby powiększyć Nazwa pliku: Libisz-DH.jpg Wielkość: 27.09 KB
Data: wrzesień 1998 Indeks: ????/??
Opis:
Za Magdą poginał tatuś ;-). Od pewnego mementu wprowadziliśmy podział ról - jeden z nas opiekował się Magdą jadąc z nią we właściwym dla dziewczynki tempie, a drugi napierał do przodu na maxa. Kiedy spotykaliśmy się ponownie prędkość Magdy okazywała się w sam raz... ;-))).
Kliknij, żeby powiększyć Nazwa pliku: Libisz-portret.jpg Wielkość: 37.45 KB
Data: wrzesień 1998 Indeks: ????/??
Opis:
Cóż dodać... po prostu wyszczerzony chciwyryj Libisza ;). No i sympatyczna gra kolorów i świateł...                       

Powrót na poprzednią stronę...
© 2ooo Budzik; Aktualizacja: 10 marca 2001