Salomon Trophy 2oo1

Salomon Trophy 2oo1

Nauczeni doświadczeniami wyniesionymi z ST2ooo, a jednocześnie zarażeni formułą i koncepcją rajdu rozpoczęliśmy przygotowania do ST2oo1 już wkrótce po powrocie do Warszawy. Przyjęły one formę wspólnych niedzielnych treningów biegowo-rowerowych oraz indywidualnych biegająco-basenowo-różnych. W ten sposób powoli docieraliśmy nasz team startując również przy nadarzających się okazjach w podobnych imprezach. Ostatecznie wykrystalizował się zespół w składzie: Maciek GAJOS Gago, Karol Przydanek i ja czyli Rafał BUDZIK Budzicki. Znalezienie odpowiedniej czwartej osoby okazało się trudniejsze niż się spodziewaliśmy i w eliminacjach startowaliśmy się z "wypożyczonym" z zaprzyjaźnionego teamu Marcinem Lewandowskim a dwa tygodnie przed właściwą imprezy musielismy ratować się ogłoszeniem na salomonowej liście dyskusyjnej. W ten sposób trafił do nas Paweł Błażowski. Szczęście nam sprzyjało i zarówno Marcin jak i Paweł okazali się znakomitymi członkami zespołu, którzy nie tylko szybko zżyli się z nami, ale każdy z nich zdecydowanie wzmocnił nasz skład wnosząc nowe umiejętności i naprawdę znakomite przygotowanie. Wygląda na to, że jest nas w tej chwili... pięciu ;-).
    Przygotowując się do startu w 3 edycji ST przyjęliśmy założenie, że naszym celem jest ukończenie rajdu w regulaminowym czasie i pełnym składzie. Nie zakładaliśmy wyczynów i stawiania wszystkiego na jedną kartę. Plan został zrealizowany - udało nam się zarówno pozytywnie przejść przez eliminacje jak i ukończyć właściwą imprezę. Bez spektakularnych wyników, ale zgodnie z nurkową zasadą: "plan your dive and dive your plan"...
Oto relacje z tego jak to wyglądało naszymi (ściślej moimi) oczami:

 
© 2000 Budzik; Aktualizacja: 7 listopada 2005